Malta – gorące, sierpniowe wakacje.
Kraków – Valletta – Sliema – Blue Grotto – Marsaxlokk – Mdina – Golden Bay – Mġarr – Victoria – Azure Window – Comino – Blue Lagoon – Qolla l-Bajda – Ġgantija – Bugibba – Wrocław
czas: 8 dni
termin: 16.08.2017 – 24.08.2017
Malta – malownicza wyspa na Morzu Śródziemnym. W drugiej połowie sierpnia 2017 roku wybraliśmy się w pierwszą zagraniczną podróż z dzieciakami. Pierwszą dla nich 🙂 I to był dobry moment. Wybór padł na nowo otwarte przez Ryanair połączenie.


Dzień 1 | Valletta – stolica Malty
Przylatujemy późnym wieczorem więc na zwiedzanie możemy się wybrać już z samego rana następnego dnia. Nocujemy w Sliemie skąd do Valetty najszybciej dostać się można promem. Sama przeprawa jest już atrakcją bo można od razu od strony wody podziwiać zabytkową panoramę stolicy.
Cały dzień spacerujemy kamiennymi uliczkami Valetty – stolicy Malty – podziwiając przepiękną architekturę ozdobioną drewnianym wykuszami, a także zabudowania fortowe i port, w między czasie popijając Kinnie – maltański napój.












Dzień 2 | Blue Grotto – Marsaxlokk
Następnego dnia wybieramy się na objazd Malty. Malta ma fantastyczny system komunikacji miejskiej i wszędzie można dostać się autobusem. Po wyspie jeżdżą też czerwone autobusy turystyczne „Hop On, Hop Off Bus” z czego też raz korzystamy. Naszym głównym celem jest Błękitna Grota na południu wyspy (Blue Grotto) – malowniczy system jaskiń dostępnych tylko od strony morza. Podziwia się je z pokładu niewielkiej łódki. Łódki kursują regularnie z nabrzeża zabierając naraz kilkoro chętnych. Jest to naprawdę niezwykłe przeżycie – natura jest najlepszym architektem na świecie 🙂





Po drodze zahaczamy też o kolorowe, portowe miasteczko Marsaxlokk.

Dzień kończymy pysznymi lodami i spacerem po skąpanym w zachodzącym słońcu nabrzeżu Valetty.

Dzień 3 | Mdina – „cicha” Malta
Kolejny, upalny dzień spędzamy w Mdinie – przeuroczym, średniowiecznym miasteczku, z wąskimi uliczkami, dawnej stolicy Malty. Miasto jest wyłączone z ruchu kołowego a także uprasza się w nim o zachowanie ciszy ze względu na stałych mieszkańców. Błądzenie po spokojnych, malowniczych uliczkach wśród kamiennej architektury w odcieniach piasku ma w sobie coś nastrojowego i melancholijnego. Możemy to robić godzinami.















W ramach odpoczynku można wybrać jedną z kilku lokalnych knajpek, my trafiamy do takiej z dużym tarasem. Mdina położona jest na wzgórzu i w związku z tym z tarasu można podziwiać piękną, rozległą panoramę wyspy.

Dzień 4 | Golden Bay
Dla dzieci wyjazd jest nieważny jak nie ma plażingu 🙂 Wybór pada na Golden Bay – malowniczą zatoczkę z piaszczystą plażą otoczoną skalistymi klifami na północnym zachodzie wyspy. Malta słynie z swoich urokliwych plaż. Woda czysta, lazurowa, piasek mięciutki, widoki piękne – dzieci zachwycone. Resztę pomińmy milczeniem. Wiadomo – sierpień, szczyt sezonu… to zabawa dla wprawionych zawodników. Na szczęście, oprócz plaży i związanych z tym atrakcji, miejsce oferuje znacznie więcej – spacer szczytami skalistych klifów. W pełnym słońcu, bez skrawka cienia, więc odpowiednie przygotowanie i woda niezbędne. Ale wrażenia i widoki przepiękne!










Dzień 5 | Azure Window
Jedną z największych atrakcji wysp archipelagu maltańskiego był do tej pory Azure Window – malowniczy łuk skalny na zachodnim brzegu Gozo. Niestety w wyniku postępującej korozji, Azure Window zawalił się doszczętnie w trakcie sztormu w marcu 2017 roku a Malta straciła swój symbol… Mimo tego postanowiliśmy sprawdzić to miejsce i był to wspaniały dzień! Z portu w miejscowości Ćirkewwa udajemy się promem do Mġarr na Gozo – drugiej co do wielkości wyspy należącej do Malty. Po przyjemnym rejsie łapiemy drugi oddech na kawie w porcie. Autobusem jedziemy do Rabatu – stolicy Gozo. Trochę spacerujemy po tym uroczym miasteczku, zaglądając również do cytadeli. Uporczywy skwar lejący się z nieba sprawia jednak, że z utęsknieniem myślimy już o bryzie morskiej 🙂


Autobus zawozi nas bezpośrednio pod punkt widokowy Azure Window. Na miejscu okazuje się, że obok jest przepiękna ukryta laguna osłonięta od morza wysoką skałą, w której znajduje się tylko malutki przesmyk łączący ją z otwartym morzem. Przez przesmyk co rusz wdzierają się malowniczo fale. Dzieci oszalały! Chociaż wybrzeże mocno kamieniste i otoczakowe jest pływanie a dość silny wiatr przyjemnie chłodzi.



Następnie przychodzi czas na zachód słońca na skalistym wybrzeżu Azure Window. Mimo iż łuku już nie ma, miejsce jest niezwykle piękne. Trafiamy na silny wiatr, który rozbija z hukiem fale o skaliste klify. Same skały są pełne różnych wgłębień, otworów i przesmyków, które wyglądają oszałamiająco na tle zachodzącego słońca. Morze, przed samym zachodem, uzyskuje odcień wręcz szafirowy. Mimo iż na miejscu jest całkiem sporo ludzi, odczuwa się silny kontakt z naturą i jej siłą. Nie chce się nawet wracać, chociaż po zachodzie słońca robi się całkiem ciemno. Ostatni autobus zabiera nas do portu Mġarr a tam nocny prom z powrotem na wyspę Malta.






Dzień 6 | Comino
Następny dzień spędzamy na Comino – trzeciej co do wielkości wysepce archipelagu Wysp Maltańskich położonej między Maltą a Gozo. Głównym celem tej wyprawy jest Blue Lagoon (Błękitna Laguna) jednak po dotarciu na miejsce musimy nieco zweryfikować nasze plany… Niestety obłędna wprost ilość turystów odbiera jakąkolwiek przyjemność z przebywania w tym miejscu. Po szybkim rekonesansie i błyskawicznej kąpieli w błękitnych wodach zatoki uciekamy na spacer szczytami klifów. Jest to wymagająca wycieczka. Żar leje się z nieba a naokoło właściwie susza i brak jakiegokolwiek cienia, za to kompletna pustka 🙂 Zdecydowanie warto zbaczać z utartych i oczywistych szlaków.






Dzień 7 | Qolla l-Bajda – Ġgantija
W przedostatni dzień naszych wakacji ponownie płyniemy na Gozo – tym razem zaczynamy od północy wyspy. Na wcinającym się w morze cypelku mieści się bateria artyleryjska Qolla l-Bajda z początku XVIII w. oraz intrygujący biały pagór, na który oczywiście trzeba się wdrapać.



Wzdłuż tego fragmentu wybrzeża mieszczą się też malownicze panewy solne z geometrycznymi zagłębieniami – basenami solnymi. Obok znajduje się niewielka, kamienista plaża Xwejni Bay Beach, na której dzieci znajdują mnóstwo ciekawych rzeczy do zabawy – kamyczki, żyjątka, małe rybki – a my chwilę ochłody.



Po aktywnym wypoczynku przychodzi czas na zwiedzanie. W centralnej części wyspy Gozo znajduje się stanowisko archeologiczne Ġgantija, które po prostu trzeba zobaczyć. Są to dwie dobrze zachowane megalityczne świątynie, zaliczane do najstarszych wolno stojących budowli na świecie. 5800 lat, które mają budowle, to wiek, który robi wrażenie.


Dzień kończymy znowu w stolicy Gozo – Rabat, zwanej też Victorią. Błądząc po uliczkach w poszukiwaniu jakiegoś fajnego miejsca na kolację trafiamy do przeuroczej sycylijskiej restauracji Il-Panzier, która okazuje się także znaną i lubianą miejscówką. I w ogóle nas to nie dziwi, bo już od wejścia zachwyca położenie głównej sali restauracyjnej na pięknym patio. Gości obsługuje przemiły i rozmowny właściciel restauracji, któremu dodatkowo partneruje rezolutny wnuczek. Jedzenie pyszne, atmosfera iście rodzinna i kameralna. Doskonały wybór na ostatnią kolację.
Dzień 8 | Bugibba
Przed wyjazdem spędzamy jeszcze miło czas w Malta National Aquarium w miejscowości Bugibba, gdzie nocujemy przez ostatnie trzy noce. Nowoczesne, bardzo ciekawe akwarium z lokalnymi rybami i innymi morskimi stworkami wciąga zarówno dzieci jak i nas. Kawa, lody i … czas wracać.




Zobacz gdzie wyjechaliśmy na święta jeszcze tego samego roku!

